Udział w obchodach rocznicy lądowania w Normandii .DDay Overlord

Ponad 3400 km w trasie z transportem "dziadków", ponad 400 km dziadki Willysy przemierzyły na własnych kołach plaże Normandii- od Omaha poprzez Juno,Utah,Gold czy Sword, ponad 6000 zdjęć, ponad 40 godzin zwiedzania muzeów , ponad 10 miasteczek z niesamowitą historią - szlakiem wielkiej jednostki pancernej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w czasie II.wojny światowej,uroczystości oficjalne, msze oraz ponad 20 pomników, tablic i cmentarzy oraz miejsc upamiętniających sierpień 1944 w Normandii gdzie mogliśmy złożyć wieńce i znicze, by przekazać pamięć i wspólne wartości takie jak wolność, pokój i braterstwo- za które tak wielu oddało życie. A wszystko to dzięki uporowi, chęci, determinacji poznania i dotknięcia tej historii z bliska. Poczucia jej na własnej skórze! Udało się to również dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz wielu życzliwych i przychylnych ludzi. Mogliśmy wraz z GRH Breda przy Beskidzkim Stowarzyszeniu Maczkowcówposłuchać historii z ust "Zbyszko" , który już przetarł szlak w Normandii bo specjalizuje się w historii 1 Dywizji Pancernej Generała Maczka i zna Normandię od podszewki. Dzięki uprzejmości Jacques Wiacek mogliśmy uczestniczyć w uroczystościach i poznać między innymi oficera prasowego Pana por. Krzysztof Gonera z 11. Dywizji Kawalerii Pancernej z Żagania, którego galerię zdjęć prezentujemy poniżej, a za którą serdecznie dziękujemy. Do zobaczenia za rok- bo do Normandii na pewno wrócimy. Ta wyprawa to tylko "pigułka" i pozostaje niedosyt! Cała wyprawa w relacji fundacji na fanpage gdzie ZAPRASZAMY: https://www.facebook.com/Fundacja-Militarny-Instytut-Historyczny-928912117173663/ Zapraszamy również do przeczytania świetnego materiału : http://www.zachod.pl/radio-zielona-gora/wiadomosci/sladami-polskich-gasienic-w-normandii/#more-688637